wtorek, 15 października 2013

L'automne, czyli jesień

Jesień, pora smutku, przygnębienia i braku radości. Tak odbieram tę porę roku. To nie znaczy, że wszyscy muszą się ze mną zgadzać. Wielu z nas dostrzega w tym czasie piękno i wyjątkowość, lecz ja odczuwam pewnego rodzaju spowolnienie, przygaszenie energii i chęci. Ciepła herbata, czekolada, ciepło mojego domu daje mi ukojenie i wytchnienie. Sądzę, że Wy myślicie podobnie, ale zdaję sobie sprawę, że są ludzie, którzy widzą w jesieni magię i charakterystyczny nastrój. Każda pora roku ma swój urok, który należy docenić i starać się nim cieszyć :)

Jesienny wieczór spędzony z książkami, herbatką. To moje sposoby na przetrwanie jesieni. :)


Słodkości- najlepszy sposób na przygnębienie!

Książki? To, czego mi teraz potrzeba...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz