Od paru lat, codziennie jadam siemienię lniane. Poleciła mi je pewna pani. W bardzo dobrych słowach mówiła o tym cudownym produkcie. Nasiona lnu, potocznie zwane siemieniem lnianym mają ogromną wartość odżywczą i właściwości lecznicze. Ten niepozornie brzmiący produkt może odmienić nasze życie. Wiem, że brzmi to dość dziwnie, ale tak jest. Wiem to z autopsji. Przedstawię Wam długą listę zalet siemienia lnianego:
1. Działa osłaniająco i regenerująco na błonę przewodu pokarmowego, dlatego warto je stosować podczas stanów zapalnych przewodu pokarmowego i chorób wrzodowych żołądka i dwunastnicy.
2. Zawiera dużą dawkę kwasów Omega-3, zdrowego błonnika, minerałów, witamin (np. witaminy E, która uznawana jest za witaminę młodości, witaminy z grupy B).
3. Warto je stosować w okresie zachorowalności na wirusy.
4. W postaci oleju, udowodnione jest jego działanie zapobiegające nawrotom zawałów.
5. Obniża cholesterol.
6. Doskonale działa na włosy, skórę i paznokcie.
7. Chroni przed rakiem, ze względu na zawarte w nim nienasycone kwasy tłuszczowe.
8. Zawarty w nim błonnik korzystnie wpływa na pracę przewodu pokarmowego.
9. W swoim składzie posiada magnez, żelazo, cynk, wapń.
10. Ma właściwości grzybobójcze i antyutleniające.
11. Jest źródłem lecytyny-> wspomaga pamięć.
12. Zapobiega wczesnym objawom demencji starczej.
Tyle zalet w jednym produkcie, ale te przytoczone przeze mnie nie kończą tej listy. Stosuję siemienię lniane w postaci kleiku. Do zmielonych nasion dolewam ciepłej wody- nie wrzącej! Tak przygotowany kleik piję dwa razy dziennie. Moje samopoczucie od czasu, kiedy siemienię lniane znalazło się w mojej diecie, znacznie się polepszyło, włosy, skóra, paznokcie również.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz